, Program do wypełniania dopłat bezpośrednich 

Program do wypełniania dopłat bezpośrednich

Zapiski spedytorki

Temat: ...Gmino sięgnij po euro!...
Wnioski o dopłaty z UE - do połowy maja

Jeszcze tylko tydzień mają rolnicy na składanie wniosków o bezpośrednie dopłaty
obszarowe z Unii Europejskiej.

Do tego czasu mogą zgłaszać się po bezpłatne porady do doradców, dyżurujących w
powiatach: tatrzańskim i nowotarskim, a także w poszczególnych gminach. Doradcy
pomagają wypełnić wnioski oraz sprawdzają, czy w formularzu nie został
popełniony błąd formalny, z powodu którego aplikacja mogłaby być odrzucona.

Przypomnijmy: oprócz bezpośredniej dopłaty obszarowej (wynoszącej ok. 530 zł na
hektar) rolnicy z Podhala mogą także starać się o dopłatę w ramach wspierania
działalności rolniczej na obszarach o niekorzystnych warunkach gospodarowania.

Programem tym objęte są grunty rolne na wysokości powyżej 500 m n.p.m. Dopłata
ta w roku ubiegłym wynosiła 320 zł na hektar.

W powiecie nowotarskim po poradę można zgłosić się do biura przy ul. Nadwodniej
1 (tel. 266 69 20, 0607 278 743),

w powiecie tatrzańskim - do biura w siedzibie Starostwa Powiatowego przy ul.
Chramcówki 15 (tel. 206 88 98, 0503 934 706).

Doradcy, głównie przedstawiciele Małopolskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego
oraz Małopolskiej Izby Rolniczej, czekają na zainteresowanych także w
poszczególnych gminach, podczas dyżurów, które pełnią zazwyczaj w urzędach gmin.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,170,9275543,9275543,_Gmino_siegnij_po_euro_.html



Temat: Rok opolskich parlamentarzystów
Rok opolskich parlamentarzystów
Pan Poseł Łukasz Tusk wygłosił w ciągu roku:
- aż 8 wypowiedzi (!!)

- aż 4 zapytania ważne dla regionu(!!), w tym
Zapytanie w sprawie programu zwalczania choroby Aujeszkyego
Zapytanie w sprawie sytuacji Polaków w Republice Białoruś
Zapytanie w sprawie zniesienia embarga na polskie mięso przez Białoruś
Zapytanie w sprawie zmiany zasad wypełniania wniosków o dopłaty obszarowe

- aż 5 interpelacji, z czego aż jedna dotyczyła bezpośrednio regionu:
Interpelacja w sprawie konieczności modernizacji węzła kolejowego Kluczbork
oraz linii kolejowej 143 Kalety-Wrocław i linii 272 Kluczbork-Poznań
Interpelacja w sprawie systemu ubezpieczeń upraw rolnych i zwierząt gospodarskich
Interpelacja w sprawie komunalizacji z mocy prawa nieruchomości przeznaczonych
w planach zagospodarowania przestrzennego gmin na cele inwestycyjne (zabudowa
mieszkaniowa, przemysłowa itp.) będących we władaniu Agencji Interpelacja w
sprawie nadzoru nad ustawą o płatnościach do gruntów rolnych i płatności cukrowej
Interpelacja w sprawie nadzoru nad ustawą o płatnościach bezpośrednich do
gruntów rolnych i oddzielnej płatności z tytułu cukru

Tu są szczegóły: www.sejm.gov.pl/poslowie/posel6/397.htm

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,65,86162393,86162393,Rok_opolskich_parlamentarzystow.html


Temat: Gospodarka, a Unia Europejska?
cytat
skladka czlonkowska Polski - 2,5 mld euro, straty celne (ostroznie
szacowane) - 1 mld euro naklady na budowe nowych inwestycji sluzacych
realizacji wymogow Unii (np. kolczyki i paszporty dla krow) oraz personel
(ostroznie szacowane) " 1,5 mld euro razem - 5 mld euro
Tyle rocznie musi Polska placic Brukseli albo inwestowac we wlasnym kraju.

Obiecanki cacanki

A teraz suma, ktora Polsce obiecuje Pietnastka, albo lepiej suma, na ktora
Polska moze miec nadzieje.
W tej dziedzinie istnieja najwieksze niewiadome. Dlatego euroentuzjasci,
wlacznie z rzadem i polskimi negocjatorami w Brukseli, oraz prounijne media
probuja sypac szczegolnie Polakom piaskiem w oczy. Dlaczego? Tylko mala
czesc tego, co obiecuje Bruksela, jest sztywna suma. Wieksza czesc, okolo 70
procent, to pieniadze, ktore tylko wtedy wplywaja, kiedy sa dofinansowane ze
strony polskiej. Wysokosc tego dofinansowania waha sie. Moze wynosic tylko
20 proc., ale moze tez wyniesc nawet 70 proc. Zalezy to od tego, jakie sa
fundusze, jakie sa projekty albo w jakim regionie Polski te pieniadze maja
byc wylozone. Regula empiryczna jest, ze do kazdego euro panstwo
czlonkowskie musi doplacic jedno euro z wlasnej kieszeni. Skutkiem tej
zasady dofinansowywania przy pomocy rozbudowanej biurokracji jest to, ze u
nas, na bogatym Zachodzie fundusze te sa wykorzystywane przecietnie w 70
proc. Reszta pieniedzy zostaje w Brukseli, istnieje tylko na papierze i
dziala na rzecz propagandy unijnej. Dzieje sie tak, mimo ze u nas
potencjalni uzytkownicy funduszy z reguly maja wlasny kapital dla
dofinansowania, maja dostep do systemu kredytowego, w ktorym np. rolnicy
moga zaciagac pozyczki na preferencyjnych warunkach na 2 lub 3 proc.

Samoobsluga UE

Jakie wiec bedzie wykorzystanie unijnych funduszy w Polsce? Na to mamy
swietny przyklad: unijny przedakcesyjny fundusz SAPARD. Kopiuje on dokladnie
postakcesyjne fundusze i wedlug Unii ma na celu wyprobowanie tego, jak w
przyszlosci, po przystapieniu Polski do Unii, beda one tu dzialac.
Fundusz SAPARD jest wlasciwie funduszem strukturalnym dotyczacym rozwoju
obszarow wiejskich. Uzytkownikami maja byc rolnicy indywidualni, niektore
firmy przemyslu spozywczego i gminy. Doswiadczenia z tym funduszem nie
pozostawiaja watpliwosci. Juz teraz jest jasne, ze zakoncza sie porazka.
Liczbe uzytkownikow SAPARD-u wsrod rolnikow indywidualnych w kazdym
wojewodztwie mozna policzyc na palcach jednej reki. Powodem jest brak
kapitalu dla dofinansowania i brak nadziei na zwrot inwestycji. W przypadku
gmin sytuacja wyglada niewiele lepiej. Tam, gdzie budzet pozwoli na
dofinansowanie - a takich przypadkow jest niewiele - istnieja skromne
inwestycje. Tam, gdzie gminy zyja z dnia na dzien - takie przypadki to
wiekszosc - fundusz SAPARD nie funkcjonuje, bo nie moze funkcjonowac.
A teraz - co jest najbardziej skandaliczne - w przemysle przetworczym z
udzialem kapitalu zagranicznego, ktorym mozna wspolfinansowac srodki z
funduszu, tam program SAPARD funkcjonuje.
Innymi slowy, unijnym programem pomocy SAPARD Zachod finansuje w pierwszym
rzedzie swoje wlasne inwestycje w Polsce.
Tak wyglada ta altruistyczna pomoc Unii dla Polski. Zachod dokonuje po
prostu samoobslugi. Wykorzystuje on unijne fundusze w Polsce, dbajac o
wlasne interesy, a polscy euroentuzjasci z wdziecznoscia podaja mu reke.

Stracone pieniadze

Zakonczmy teraz ten bilans. Zobaczmy, jak wygladaja wplywy w rachunku
przystapienia Polski do Unii, ktore maja skompensowac wydatki wynoszace 5
miliardow euro rocznie.
Za podstawe tych obliczen sluzyc maja roczne liczby przecietne w latach
2004-2006. Najpierw tzw. sztywne sumy, ktore nie potrzebuja lub prawie nie
potrzebuja dofinansowania ze strony polskiej, bo nie opieraja sie na
funduszach.
Sa to:
doplaty bezposrednie dla rolnictwa - 0,60 mld euro
rynkowa polityka rolna - 0,33 mld euro
resorty polityki wewnetrznej - 0,35 mld euro
zarzadzanie - 0,28 mld euro
razem - 1,56 mld euro.

Ta suma 1,5 miliarda euro rocznie dla Polski jest mniej wiecej pewna.
Reszta, jak mowilem, stoi pod znakiem zapytania, bo opiera sie na
funduszach. Sa to: fundusze na te dwa lub trzy przedsiewziecia
strukturalno-polityczne - 3,80 mld euro fundusz rolniczy na rozwoj terenow
wiejskich - 0,83 mld euro, razem - 4,63 mld euro. Te 4,5 mld euro ma byc
wielkim prezentem Zachodu dla Polski, nowym planem Marshalla. Wszyscy
euroentuzjasci wiwatuja: patrzcie, prawie 5 mld euro rocznie dla Polski!
Ale podobnie jak w przedakcesyjnym funduszu SAPARD cyfry te znajduja sie
tylko na papierze.
Unia sama uwaza, ze w pierwszych latach tylko 10 proc., w najlepszym
przypadku 20 proc., z tych 4,6 mld euro dotrze do Polski. Bedzie to
skutkiem, zdaniem Unii, braku mozliwosci dofinansowywania i braku mozliwosci
wypelnienia skomplikowanych procedur administracyjnych. To znaczy zamiast
4,6 mld euro rocznie Polska ma dostac tylko pol miliarda, w najlepszym
przypadku 0,9 mld euro. Przy tym ogromna czesc tych pieniedzy poplynie do
kieszeni obcego kapitalu w Polsce, bo tylko on jest w stanie dofinansowac
fundusze.
Ale nawet jesli nie wezmiemy pod uwage tego szokujacego i skandalicznego
faktu, bilans koncowy po przystapieniu Polski do Unii wyglada nastepujaco:
roczne wydatki - 5 mld euro
wplywy - 2-2,5 mld euro.

To oznacza, ze do kazdego euro, ktore poplynie z Brukseli do Polski, Polska
musi przedtem wylozyc prawie 2 euro na stol brukselski w formie skladek
czlonkowskich i odprowadzonych cel zewnetrznych oraz dodatkowo jeszcze 75
centow na budowe instytucji sluzacych realizacji wymogow unijnych.

Te pieniadze sa stracone dla Polski.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,30,5702488,5702488,Gospodarka_a_Unia_Europejska_.html