, Projekt huśtawki ogrodowej 

Projekt huśtawki ogrodowej

Zapiski spedytorki

Temat: kubuś- moze byc????????
Ja też się przymierzam do tego projektu. Co prawda kombinuje tyle zmian że w końcu to będzie projekt indywidualny. Ale Kubuś mi bardzo przypasował.

Pustka nad salonem w stylu komin to w istocie durny pomysł. Ja jednak tak samo jak zielonooka gustuje w pustkach więc mam zamiar wyciąć cały pokój nad salonem.
Poza tym garaż będzie dwustanowiskowy więc stracone miejsce na poddaszu w miejscu pustki pojawi się nad garażem.

Moje uwagi generalne do projektu. Jak na taką całkiem sporą chałupkę to pomieszczeń nazwijmy to "technicznych" jest za mało. Brakuje mi przede wszystkim pralni i pomieszczenia przy garażu w którym mogę składować szpargały ogrodnicze. To maleństwo za garażem to niewystarczające pomieszczenie. Pomyślcie sobie o tych wszystkich rowerach nartach kosiarkach i hustawce ogrodowej. Ja osobiście nie mam zamiaru oddac mojego miejsca parkingowego.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=61045



Temat: Budowa huśtawki ogrodowej
Czesc wszystkim..

Mam wielka prosbe. Chcialbym sprawic niespodzianke i przyjemnosc bardzo bliskiej mi osobie - postawic hustawke taka z siedziskiem na dlugosc ok. 170cm. Rozumiem ze bale musialbym kupic w jakiejs drewutni ale potrzebny mi jakis projekt jak dlugie bale, ile tych bali, ile wspornikow i jakiej dlugosci /poprostu zestw Zrob-To-Sam/ . Jezeli ktos jest mi w stanie pomoc, posiad taki schemat/projekt hustawki to bardzo prosze o podanie linka lub odpowiedzec na moja wiadomosc

Z gorydzieki

Bart
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=69869


Temat: Burzyć czy nie burzyć? - prośba o radę
Witaj Darcy :D

1. drzwi przesuwne, ale chowane w kasecie - świetny pomysł, tylko potrzebna jest konsultacja z fachowcem. Mam takie drzwi oddzielające kuchnię od jadalni , z jednej strony zamiast ściany jest płyta KG, żeby nie burzyć ściany, jak coś się drzwiom "przytrafi". Nie wiem jak to się sprawdziłoby w przypadku ściany z wiatrołapu, czy nie jest ściną nośną?

2. Pomysł ścianki oddzielającej kuchnię świetny.

3. Spiżarnia w domu to obligo, chyba, że będzie dużo szafek w kuchni, może jedną przylegającą do kanałów wentylacyjnych zrobić na spiżarnię (widziałam takie rozwiązanie, bardzo mi się podobało.

4. Pralnia w holu zburzy harmoniępierwszego projektu (byłam nim zachwycona). A co z pralnią w kotłowni ? :wink: Sprawdza się

pytanie do wszystkich forumowiczów. Gdzie trzymacie, jeżeli nie ma piwnicy, graty typu:
kosiarka, wertykulator, siewnik do nawozów, dmuchawa, motyki, grabie ....
Narty, rolki, rowery, wiosła
suszarki
stoły, krzesła, hustawki, ławeczki, pojemniki, donice.... ogrodowe (zimą)
wentylatory, namioty, ozdoby choinkowe...

i wiele ........ innych?
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=150267


Temat: Burzyć czy nie burzyć? - prośba o radę

pytanie do wszystkich forumowiczów. Gdzie trzymacie, jeżeli nie ma piwnicy, graty typu:
kosiarka, wertykulator, siewnik do nawozów, dmuchawa, motyki, grabie ....
Narty, rolki, rowery, wiosła
suszarki
stoły, krzesła, hustawki, ławeczki, pojemniki, donice.... ogrodowe (zimą)
wentylatory, namioty, ozdoby choinkowe...

i wiele ........ innych?
Jak już wyżej pisałam rzeczy do ogrodu trzymamy w drewnianej altance (choć gdyby mój facet na etapie projektu zgodził się na garaż dwustanowiskowy zapewne altanka nie byłaby potrzebna :evil:), a resztę rzadko używanych rzeczy na strychu. Donice ogrodowe zimują w garażu (na szczęście tylko 3 szt.)
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=150267


Temat: Jaki program do budowli ogrodowych i placów zabaw
Jaki program do budowli ogrodowych i placów zabaw
  Witam forumowiczów !!!!
Studiuję tematykę w zakresie projektowania architektury ogrodowej (altany, drewutnie, ławki, stoły itp.) jak również elementów wyposażenia placów zabaw (huśtawki, karuzele, zjeżdżalnie itp.). Chodzi o projekt konstrukcji 2d do montażu jak również 3D do późniejszej wizualizacji głównie w teksturze drewnianej. Studiowałem Intellicada, Arcona, ZWCADA, Kompasa i wiele innych, niestety nie do końca były w tym celu odpowiednio proste i kompletne. Chodzi o fakt, że mogę na niego wydać góra 5000 zł, muszę mieć wersję komercyjną. Oczywiście są programy które mają takie możliwości projektowania ale kosztują powyżej 20 000 zł, na które mnie nie stać i nie będą w pełni wykorzystywane. Mi chodzi o projektowanie głównie elementów drewnianych, ew kilku metalowych.
Czy ktoś się z takim programem spotkał i może go ew. polecić? Dzięki z góry za info
Źródło: max3d.pl/forum/showthread.php?t=65647


Temat: Domek ogrodowy dla dzieci
Szukam ciekawego projektu, albo chociażby zdjęć domku ogrodowego dla dzieci - najlepiej cały zestaw z huśtawką zjeżdżalnią, domkiem na podwyższeniu.

Wykonywał ktoś samemu taką zabawkę?
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=108368


Temat: lubelskie
Witajcie wszyscy
Primo po pierwsze - ja swojego projektanta/architekta polecam. Jest z gminy Jastków. Pisaliśmy już z paroma osobami na tym wątku. Szczegóły na priv.
Primo po drugie ( :wink: ) - Inezka - ja robiłem meble w firmie DAMARO. Osobiście jestem zadolowony, ale wiem że zdania są podzielone. Fakt, że moi przyjaciele też byli z nich zadowoleni. Podobało mi się szczegolnie podejście do klienta i pomoc w projekcie. Znajomi robili meble w firmie z okolic ul. Staszica. Ale dokładnego adresu i nazwy firmy nie znam (gdzieś w okolicach starego PEWEXu).

A teraz kilka zwierzeń - wczoraj pękł na dobre zawór/kran w piwnicy. Sie wkurzyłem zdrowo :evil: . Dzieciaki odkryły, że woda z piwnicy wycieka. Co prawda jakoś ciśnienie w weekend spadło w w kranach i słychać było dziwny hałas z okolic wodowmierza. Ale hydraulik miał przyjść we wtorek (dzisiaj).
Dla niewtajemniczonych piwnica jest pod tarasem (a nie pod domem), nie ma jeszcze podłogi - jest ziemia (a raczej błoto). Wczoraj wieczorem część piwnicy zamieniła się w krytą sadzawkę :wink: . Najpierw pozbyłem się części wody za pomocą łopaty do śniegu i wiadra (doskonale spełniło tę rolę). Potem wyprowadziłem rowery i zacząłem odkręcać resztę kranu. NIestety aby to uczynić, mnusiałem pojechać do sąsiada, od którego pożyczyłem właściwy klucz 30-32 plus francuza i rurkę :wink: . I udało się odkręcić. Zabrałem resztkę do kieszeni. przebrałem się i pojechałem do OBI. Kupiłem korek 3/4 cala (2 szt.) wróciłem i SAM NAPRAWIŁEM. Fizula odetchnęła z ulgą (ja też). Już jej się znudziło podtrzymywanie ognia w kominku przez tych kilka godzin :wink: .
Uwaga - te klejone (ładnie wyglądające) zawory sa o do d..y. W domu tez mi jeden zaczyna przeciekać. Dzisiaj będzie wymieniony.
A najgorsze jest to że zalało nam huśtawkę ogrodową. I wczoraj nie dałem rady jej wynieść. Trzeb ają będzie jakos wysuszyć.
Dodam jeszcze do tego, że schodząc po oblodzonych schodach do piwnicy wywinąłem taakiego orła, że do teraz chodze obolały. :wink:
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=1029


Temat: lubelskie

Witajcie wszyscy
Primo po pierwsze - ja swojego projektanta/architekta polecam. Jest z gminy Jastków. Pisaliśmy już z paroma osobami na tym wątku. Szczegóły na priv.
Primo po drugie ( :wink: ) - Inezka - ja robiłem meble w firmie DAMARO. Osobiście jestem zadolowony, ale wiem że zdania są podzielone. Fakt, że moi przyjaciele też byli z nich zadowoleni. Podobało mi się szczegolnie podejście do klienta i pomoc w projekcie. Znajomi robili meble w firmie z okolic ul. Staszica. Ale dokładnego adresu i nazwy firmy nie znam (gdzieś w okolicach starego PEWEXu).

A teraz kilka zwierzeń - wczoraj pękł na dobre zawór/kran w piwnicy. Sie wkurzyłem zdrowo :evil: . Dzieciaki odkryły, że woda z piwnicy wycieka. Co prawda jakoś ciśnienie w weekend spadło w w kranach i słychać było dziwny hałas z okolic wodowmierza. Ale hydraulik miał przyjść we wtorek (dzisiaj).
Dla niewtajemniczonych piwnica jest pod tarasem (a nie pod domem), nie ma jeszcze podłogi - jest ziemia (a raczej błoto). Wczoraj wieczorem część piwnicy zamieniła się w krytą sadzawkę :wink: . Najpierw pozbyłem się części wody za pomocą łopaty do śniegu i wiadra (doskonale spełniło tę rolę). Potem wyprowadziłem rowery i zacząłem odkręcać resztę kranu. NIestety aby to uczynić, mnusiałem pojechać do sąsiada, od którego pożyczyłem właściwy klucz 30-32 plus francuza i rurkę :wink: . I udało się odkręcić. Zabrałem resztkę do kieszeni. przebrałem się i pojechałem do OBI. Kupiłem korek 3/4 cala (2 szt.) wróciłem i SAM NAPRAWIŁEM. Fizula odetchnęła z ulgą (ja też). Już jej się znudziło podtrzymywanie ognia w kominku przez tych kilka godzin :wink: .
Uwaga - te klejone (ładnie wyglądające) zawory sa o do d..y. W domu tez mi jeden zaczyna przeciekać. Dzisiaj będzie wymieniony.
A najgorsze jest to że zalało nam huśtawkę ogrodową. I wczoraj nie dałem rady jej wynieść. Trzeb ają będzie jakos wysuszyć.
Dodam jeszcze do tego, że schodząc po oblodzonych schodach do piwnicy wywinąłem taakiego orła, że do teraz chodze obolały. :wink:
Fizyk - to w takim razie zdradź, jakich zaworów unikać, a jakie można kupić...
A nie mówiłam, że z tą piwnicą są same kłopoty ;)
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=1029